Zanim wyruszyli na białe trasy, dali się sfotografować. Potem byli dla mnie zbyt szybcy...
Każdy
z naszych narciarzy cieszył się z czego innego: że jest śnieg,
niewielu ludzi, brak kolejek do wyciągów, Luxtorpeda, że można
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na nartach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na nartach. Pokaż wszystkie posty
14 stycznia 2017
16 stycznia 2016
w Istebnej
Wycieczkę zakończyliśmy w piątek na stoku Złoty Groń w Istebnej.
Polecamy Zajazd u Burowej, gdzie mieszkaliśmy.
Dziękujemy panu Karolowi z Majoli, który otoczył nas opieką.
14 stycznia 2016
czwartkowy wieczór z góralami
Do 16.00 byliśmy na stoku. Wieczorem zaś odwiedzili nas górale. Poznaliśmy opowiadane gwarą ciekawostki o Beskidzie Śląskim. Wiemy, skąd pochodzi nazwa góry
w Zwardoniu - Rachowiec, jak nazywają się elementy góralskiego stroju. Nazwy instrumentów też nie były łatwe do zapamiętania. Jeszcze trudniej było na nich zagrać. Udało się pani Agacie :)
w Zwardoniu - Rachowiec, jak nazywają się elementy góralskiego stroju. Nazwy instrumentów też nie były łatwe do zapamiętania. Jeszcze trudniej było na nich zagrać. Udało się pani Agacie :)
Kto chce nauczyć się grać na heligonce - pięknym instrumencie - ma szansę to zrobić w Fundacji Braci Golec - tych od Golec uOrkiestra. Mieszkają niedaleko w Milówce.
13 stycznia 2016
Veľká Rača - Oščadnica
Trzynasty stycznia upłynął nam na szusowaniu. Była okazja,
by poćwiczyć swoje umiejętności z instruktorem, tym bardziej że niektórzy z nas mieli narty na nogach pierwszy raz w życiu. Zawodowcy próbowali wykręcić 360 w powietrzu na nartach bez przodu i tyłu :)
Mijaliśmy się na stoku, przesiadywaliśmy na wyciągu, spotykaliśmy się na bułeczkach i ciepłej herbatce - było miło.
A wieczorem rozegraliśmy mistrzostwa piwnicy w tenisie stołowym i piłkarzykach. I uwaga! Sędzia nie gra. To oczywiste!
12 stycznia 2016
w Wiśle
Poznajecie? Teraz walczy na Dakarze, więc nie było Go w Wiśle. Ilość medali, pucharów, kryształowych kul świadczy o tym, że JEST WIELKI, choć niewielu z nas zmieściłoby się w jego kombinezon narciarski :)
W Galerii Małysza podziwialiśmy trofea Mistrza.
Potem odwiedziliśmy Park Wodny Tropicana w hotelu Gołębiewski, gdzie wciągnęła nas strefa saun z wonnymi olejkami alpejskich ziół.Odważni weszli do groty lodowej i chłodzili się w tężni, leniwce oddychały w grocie solnej.
I tak minął nam pierwszy dzień wyjazdu narciarskiego do Zwardonia, a Małysz pozostał z nami - duchem. Niektórych natchnął tak, że zamiast zjeżdżać z góry, próbowali szybowac w powietrzu :)
14 stycznia 2013
Fani białego szaleństwa wyruszają w góry
Nowy rok kalendarzowy w naszej szkole rozpoczyna się od "Białej Szkoły".
Tradycję tę wiele lat temu zapoczątkowała pani Jadwiga Trześniowska, która uczyła swoich wychowanków jazdy na nartach, gdy byli oni jeszcze "maluchami" ze szkoły podstawowej.
Dziś są już w drugiej klasie gimnazjum i żaden stok nie jest im straszny. To właśnie oni, drugoklasiści, jako pierwsi szaleli w tym roku w Zieleńcu. Mam nadzieję, że pochwalą się zdjęciami:)
Klasa szósta pod opieką Marty Kozłowskiej i Iwony Świątek spędziła trzy dni w Szklarskiej Porębie. Jeździliśmy na Puchatku, na którym w środę śniegu było mało, a w piątek zbyt dużo :)Prawdziwą frajdą był wyjazd do Harrachova. Tutaj już nie dało się jeździć na ulubioną przez młodych szaleńców "krechę".
Zdjęć mamy mało. I tylko statyczne. Dziewczyny z szóstej klasy, gdzie jesteście?
1. Śnieg w Szklarskiej.
2. Psie zaprzęgi na Polanie Jakuszyckiej oglądaliśmy z okien busa:)
mk
Subskrybuj:
Posty (Atom)







